aktualności
Zawodniczki Vistal Łączpol Gdynia odpowiadają na pytania fanów
Kto zainspirował Panią do rozpoczęcie uprawiania piłki ręcznej?
Hmm, ciężko powiedzieć tak naprawdę, kto skupił moje zainteresowanie na piłce ręcznej. Już przed zakończeniem zabawy z hokejem wiedziałam, że otwiera się przede mną nowa droga do kariery. Nie mały wpływ miała na mnie także świadomość, że moje najbliższe przyjaciółki trenują właśnie ten sport i sprawia im on wiele radości i satysfakcji.
Jakie dyscypliny sportu uprawiała Pani przed podjęciem treningów z piłki ręcznej? Czy to prawda, że trenowała Pani jazdę figurową na lodzie oraz hokej na lodzie? Jakie wspomnienia z tego okresy najbardziej utkwiły Pani w pamięci?
Tak to prawda. Jako mała dziewczynka rozpoczęłam swoja karierę sportową. Wówczas z dumą nazywałam siebie „łyżwiarką figurową”. W pamięci utkwiły mi moje pierwsze zawody, kiedy to podczas występu przewróciłam się na lód. Dzięki wrodzonemu (jak sądzę) zacięciu i chęci osiągnięcia sukcesu pojechałam dalej. W rywalizacji końcowej zajęłam 3 miejsce, co było dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Z hokejem wiąże się wiele miłych wspomnień. Najlepiej wspominam mój ostatni pożegnalny turniej, kiedy to dostałam od kolegów z drużyny 40 róż oraz mnóstwo maskotek. Na samą myśl o tych chwilach łezka kręci się w oku.
Jak spędzasz swój wolny czas?
Niestety czasu wolnego nie mam zbyt wiele, ale chwile wytchnienia od codziennej bieganiny, studiów i treningów uwielbiam spędzać z przyjaciółmi. Lubię też odkrywać różne zakątki Trójmiasta, które do tej pory były mi nieznane i chyba jak każdy sportowiec lubię poleżeć w łóżku :)
Jesteś autorką słynnego bon mottu \"Piłka ręczna to nie jest sport taki jak na przykład szachy. Tu się trzeba bić!\". Czy pamiętasz w jakich okolicznościach padły te słowa?
Nie wiem czy można nazwać mnie autorką. Myślę, że te słowa wyszły z moich ust samoistnie, gdyż były mi wpajane od dziecka przez nikogo innego jak tylko... Adriana Struzika. Pamiętam, że powiedziałam to w trudnym czasie, kiedy to rozpadł się AZS Gdańsk i jako juniorki musiałyśmy dograć sezon w ekstraklasie. Często wracam pamięcią do tych chwil podczas spotkań z moimi przyjaciółkami. To były czasy…
Czym jest spowodowany ostatni spadek formy drużyny? Myślisz, że się pozbieracie na najbliższe mecze?
Nigdy nie jest tak, że forma pozostaje na najwyższym poziomie przez cały rok, nawet jeśli bardzo by się tego chciało. Być może właśnie w tym tkwi problem, bo kiedy chęci są wprost proporcjonalne do umiejętności, wówczas gra idzie w dobrym kierunku. Jeśli jednak te czynniki się rozbiegają i chęci są zbyt duże, presja zabija umiejętności. Wierzę jednak w potencjał naszego zespołu i jestem pewna, że nie powiedziałyśmy ostatniego słowa w walce o mistrzowski tytuł.
Kto jest Twoim idolem, jeśli chodzi o sport? Kogo starasz się naśladować?
Hmm, ciężko jest znaleźć tego właśnie jednego idola/idolkę. Na pewno jedną z osób, które podziwiam i szanuję jest Kinga Polenz. Wychodzę z założenia, że nie warto szukać jednego wzorca, ale z każdej osoby, każdego zagrania czy zachowania wyciągać to, co najlepsze i wdrażać to do własnych poczynań oczywiście nie zapominając o ciężkiej, samodzielnej pracy.
Często się słyszy, że w szatni drużyn są robione jakieś dowcipy… Czy w Waszym zespole jest taka osoba, która często robi żarty innym zawodniczkom? I czy kiedyś padłaś ofiarą jakiegoś takiego żartu przez inną zawodniczkę?
To co dzieję się w szatni zazwyczaj zostaje między nami, więc nie mogę zdradzać takich tajemnic. Jesteśmy grupą osób, które potrafią zarówno ciężko pracować, jak i bawić się, a co najważniejsze, śmiać się z samych siebie. Tyczy się to także trenerów, którzy nie stronią od „wycinania numerów” swoim podopiecznym.
Jakie cele zakładasz sobie w nowym roku?
Nowy rok przyniósł mi wiele postanowień, które zamierzam osiągnąć. Między innymi chciałabym skończyć studia i obronić tytuł trenera piłki ręcznej II klasy. Oczywiście złoto w Mistrzostwach Polski oraz Pucharze Polski, ale jak sądzę to nasz priorytetowy polsko-duński cel, który wspólnymi siłami zrealizujemy!:)
Jak oceniasz szanse na zdobycie mistrzostwa w obecnym sezonie?
Dopóki „piłka jest w grze”, wszystko jest możliwe. Tak naprawdę od kilku sezonów ocieramy się o najwyższy stopień podium. Sądzę, że ten rok może być momentem, kiedy wyrzucimy słowo „prawie” z naszego słownika i z czystym sumieniem powiemy, że udało się nam osiągnąć ten upragniony cel.
Jak ocenia Pani swoje szanse na grę w reprezentacji, bo na tej pozycji na której Pani gra jest spora rywalizacja?
Czekam mnie jeszcze dużo pracy, jestem młoda więc pozostaje mi zająć się treningami i cały czas doskonalić swoje umiejętności.
Tabela PGNiG Superliga Kobiet
| P. | DRUŻYNA | PKT |
| 1 | KGHM METRACO ZAGŁĘBIE LUBIN | 36 |
| 2 | SPR LUBLIN S.S.A. | 35 |
| 3 | VISTAL ŁĄCZPOL GDYNIA | 31 |
| 4 | KPR RUCH CHORZÓW | 23 |
| 5 | KU AZS POLITECHNIKA KOSZALIN | 22 |
| 6 | KPR JELENIA GÓRA | 17 |
| 7 | KSS KIELCE | 17 |
| 8 | AZS AWF GARDINIA WROCŁAW | 14 |
| 9 | MKS PIOTRCOVIA PIOTRKÓW TRYB. | 14 |
| 10 | EKS START ELBLĄG | 14 |
| 11 | SPR POGOŃ BALTICA SZCZECIN | 5 |
| 12 | UKS FINEPHARM POLKOWICE | 0 |

następny mecz:
ostatni mecz: 





























